Robert Kubica wrócił do F1!

Robert Kubica wrócił do F1 memy

21 listopada 2018. Z samego rana RMF FM podaje, że Robert Kubica wrócił do F1. Jak nieoficjalnie ustalono… No właśnie, nieoficjalnie, czyli nie ma się co nastawiać. Przecież wszyscy pamiętamy jak było rok temu. A mimo to, coraz więcej serwisów informacyjnych zaczyna pisać, że ROBERT KUBICA WRÓCIŁ DO FORMUŁY 1. Dobra, pora przestać przeglądać internety, jutro ma być konferencja Williamsa i wtedy wszystko się wyjaśni. Uzależnienie od internetu jednak wygrywa i znów wieczorem zaczynam scrollować Kubicowe newsy i memy. Na dodatek na stronie F1.com pojawia się filmik, w którymz najduje się informacja o powrocie Kubicy do F1. No to jutro już naprawdę musi „wrucić”.

22 listopada 2018, godzina 9. Szybki przegląd internetów, jednak nic ciekawego nie ma.
22 listopada 2018, godzina 9:30. Do konferencji Williamsa zostało pół godziny, powoli zaczynam się stresować. Ktoś podrzuca screena z listą obserwowanych przez PKN Orlen kont na Twitterze – jest wśród nich Robert Kubica i Williams Racing!
22 listopada 2018, godzina 10:00. Wybiła godzina zero. Na Twitterach i Fejsbukach cisza, wszyscy gorączkowo odświeżają ostatnie wpisy co 5 sekund.
22 listopada 2018, godzina 10:06. Claire Williams informuje dziennikarzy na konferencji prasowej, że Robert Kubica będzie kierowcą Williamsa w sezonie 2019.

Robert Kubica wrócił do F1!

A Sirotkin ubolewa w wywiadach, że nie będzie jeździł w F1 przyszłym sezonie. Ktoś powinien mu powiedzieć, że skoro Robert wrócił po 8 latach to jest szansa, że jemu też się uda (chociaż patrząc na jego talent to pewnie nie ;)). Russel cieszy się, że jego partnerem zespołowym będzie Kubica, a kibice Roberta zaczynają świętowanie. Równocześnie w komentarzach na polskich portalach informacyjnych wybija szambo. MILJONY LEPIJ MADKOM ROZDAĆ. Albo MY NIE MAMY A ONI NA RAJDY DAJĄ lub PALIWO ZNOWU DO GÓRY, ZŁODZIEJE! W sumie standard, nawet nie jestem zaskoczona. Wy pewnie też nie.

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy. Robert Kubica udowadnia, że niemożliwe nie istnieje i zawsze trzeba dążyć do celu. Idealny materiał na film. Mój znajomy napisał mi, że teraz Williams z Kubicą jako kierowcą nr 1 powinien zbudować bolid, w którym zdobędzie tytuł Mistrza Świata F1 i wtedy wytwórnie w Hollywood zabijałyby się o to, która ma wyprodukować film o Robercie. 😉

Przyznam szczerze, że przez te wszystkie lata byłam sceptycznie nastawiona do powrotu Roberta do ścigania w F1. Pewnie nie tylko ja, wielu z nas zwątpiło. Historia Kubicy to doskonały przykład, że warto być cierpliwym i wytrwałym. Cieszę się, że się myliłam.

Podziel się wpisem ze znajomymi!