Formułowe rollercoastery

Chyba każdy z fanów Formuły 1 chciałby choć raz poczuć się jak kierowca najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata. Niektórym „Kubica” odpala się na drodze (nie szanuję!), inni decydują się na szaleństwa na torze kartingowym, a jeszcze inni wolą w spokoju odpalić najnowszą wersję gry F1. Tak tylko przypominam, że F1 2018 trafi do sprzedaży już 24 sierpnia.

Oczywiście spełnieniem marzeń wielu byłaby prawdziwa jazda bolidem! F1 Experiences ma w swojej ofercie przejażdżkę dwuosobowym bolidem, ale nawet nie chcę myśleć ile mogłoby to kosztować. Chyba, że jesteś celebrytą. Wtedy taką rozrywkę masz za free. Tak czy inaczej, jest to jedna z pozycji mojej „Bucket list” (przejażdżka bolidem, nie bycie celebrytką).

Na szczęście jest jeszcze kilka innych opcji, żeby poczuć się jak kierowca F1, a największy zastrzyk adrenaliny dają oczywiście formułowe rollercoastery!  Osobiście kojarzę tylko 4 takie kolejki górskie i jak na razie udało mi się zaliczyć przejażdżki na dwóch z nich. Nie było to specjalnie trudne do wykonania, bo jedna znajduje się Polsce, a dokładniej w Zatorze (miejscowość pomiędzy Katowicami a Krakowem).

F1 rollercoaster to coś co każdy fan Formuły 1 musi wypróbować.

Poniżej znajdziecie zestawienie formułowych kolejek i krótką charakterystykę każdej z nich.

1. Formuła – Energylandia, Zator (PL)

Tego parku rozrywki chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Strona internetowa Enerylandii podaje, że rollercoaster Formuła polecany jest dla osób spragnionych naprawdę mocnych wrażeń. Osobiście wspominam tę przejażdżkę jako przyjemną i mało stresującą, ale niestety za krótką. Zaczyna się powoli, ze stanowiska początkowego wjeżdżamy do mini tunelu, który imituje pit stop. Po obu stronach rozstawione są figury mechaników Ferrari i sygnał dźwiękowy oznajmia, żeby przygotować się do startu. Kolejka rusza i osiąga prędkość 100 km/h w ciągu zaledwie dwóch sekund. Zaraz po tym czeka nas pierwsza i największa pętla. Liczne pętle, inwersje i nachylenia są zdecydowanie mocną stroną tego rollercoastera.

Niestety wagoniki nie są stylizowane na bolid F1, za to pomiędzy torami kolejki znajduje się duża figura czerwonego bolidu z numerem 7. Obok kolejki znajduje się restauracja Formuła, gdzie można pojeździć w symulatorze, kupić pamiątki i przekąsić coś w przerwie między zaliczaniem kolejnych atrakcji. Energylandia i rollercoaster Formuła to miejsce warte odwiedzenia, polecam każdemu kto lubi parki rozrywki.

Cena biletu: Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 109 zł.
Link do strony internetowej parku: https://energylandia.pl/

2. iSpeed – Mirabilandia, Savio (IT)

iSpeed to mój pierwszy rollercoaster, ale wiecie, taki z prawdziwego zdarzenia. Kilka lat temu byłam na wycieczce we Włoszech i przy okazji zahaczyliśmy o Mirabilandię. Takie zwykłe kolejki w wesołych miasteczkach to zawsze był mój punkt obowiązkowy, a co dopiero coś takiego! Ta kolejka górska to zdecydowanie największa atrakcja tego parku. Od zera do setki w 2,2 sekundy już na samym początku, a do tego maksymalna prędkość 120 km/h! Podczas przejazdu towarzyszą występują duże przeciążenia, które powodowały, że moja głowa non stop była ściągana w dół. Najbardziej stresujący dla mnie moment to oczywiście ten na samym początku, kiedy mega szybko wyjeżdżasz na wysokość 55 metrów, a potem zjeżdżasz prawie pionowo w dół. Po takim początku żadne pętle i zakręty nie będą straszne.

Wagonik wygląda jak dłuuuugi bolid, naprawdę! Długie są też kolejki i oczekiwanie na przejażdżkę – do miejsc na samym przodzie jest osobna kolejka, ci którzy w niej stoją to dopiero się naczekają.

Cena biletu: bilet dla osoby dorosłej kosztuje obecnie od 24,90 do 29,90 Euro za dzień, drugi dzień jest za darmo
Link do strony internetowej parku: https://www.mirabilandia.it/en/

3. Red Force – Ferrari Land, Salou (ES)

Ferrari Land w Hiszpanii został otwarty stosunkowo niedawno, bo w kwietniu 2017 roku. Wstyd się przyznać, ale przez długi czas nie miałam pojęcia o jego istnieniu… Cały czas myślałam, że jeżeli chce się poszaleć w tematycznym parku Ferrari to trzeba lecieć do Emiratów, a tu jednak wystarczy wyskoczyć do Hiszpanii.

Red Force to najszybszy i najwyższy rollercoaster w Europie! Jest wysoki na 112 metrów, a w 5 sekund rozpędza się do prędkości 180 km/h. Patrząc z boku wygląda przerażająco, ale to jest coś co musze koniecznie wypróbować! Przeglądając filmiki z przejazdów widać, że są one bardzo krótkie i na tej kolejce nie ma żadnych pętli czy ostrych zakrętów. Tutaj jedyną atrakcją jest zjazd ze 112 metrowego wierzchołka kolejki prosto w dół. Wagonik stylizowany jest na bolid F1. W połowie maja została oddana do użytku młodsza siostra tej kolejki – Junior Red Force, zaprojektowana z myślą o najmłodszych fanach Ferrari.

Ferrari Land ma na pewno jeszcze wiele atrakcji do zaoferowania. Czy ktoś z Was był w tym parku tematycznym? Jeżeli tak to koniecznie dajcie znać jak wrażenia i podrzućcie jakieś praktyczne wskazówki.

Cena biletu: Wejsciówka do samego Ferrari Land w szczycie sezonu kosztuje 22 Euro (od połowy czerwca do połowy września). Ponieważ park jest częścią większego kompleksu, można również kupić bilety łączone. Wtedy za trzy dni w trzech różnych parkach zapłacimy 85 Euro.
Link do strony internetowej parku: https://www.portaventuraworld.com/en/ferrari-land

4. Formula Rossa – Ferrari World, Abu Zabi (UAE)

Wszyscy fani F1 znają ten rollercoaster. Nie ma chyba osoby, która nie widziałaby przejazdów z udziałem kierowców Ferrari – kiedyś duetu Massa & Alonso, a obecnie Kimiego i Seba. Za każdym razem kiedy natrafiam na filmik z przejazu Alonso to dosłownie płaczę ze śmiechu widząc co prędkość robi z jego twarzą. Tych, którzy przegapili te filmiki, odsyłam tu i tu.

Formula Rossa to najszybsza kolejka górska świata. Czas przejazdu wynosi niewiele ponad 1,5 minuty, za to wagonik rozpędza się aż do 240 km/h! I kolejny raz wygląda on jak długi czerwony bolid. Podobnie jak w przypadku Red Force, nie ma co spodziewać się szalonych pętli. Jest za to więcej zakrętów i przejażdżka na pewno będzie mniej stresująca.

Park Ferrari World oferuje bardzo dużo atrakcji i bardzo chciałabm się tam kiedyś wybrać. Z resztą kto by nie chciał? I ponownie prośba do Was – jeżeli ktoś miał okazję być w tym parku to dajcie znać jak było!

Cena biletu: Kupując bilet przez internet więcej niż 15 dni przed planowaną w parku wizytą, możemy zaoszczędzić 15 %. Wejściówka do Ferrari World kosztuje  295 AED, czyli ok. 69 Euro. Można również kupić bilet łączony i za dwa dni w dwóch różnych parkach rozrywki zapłacimy 355 AED (ok. 83 Euro).
Link do strony internetowej parku: https://ferrariworldabudhabi.com/

A czy Wam udało się zaliczyć przejażdżkę na formułowym rollercoasterze? Jeżeli tak to koniecznie dajcie znać i podzielcie się wrażeniami.

Podziel się wpisem ze znajomymi!