Czy Lotus znów będzie bezdomny? Przygotowania do GP Rosji

Kolejne Grand Prix tegorocznego sezonu Formuły 1 zbliża się wielkimi krokami. Już za kilka dni kierowcy wystartują w wyścigu na torze w Soczi, które jest największym letnim kurortem nad morzem czarnym.
Co ciekawe, GP Rosji odbywało się już przed I wojną światową. Potem nastąpiła naprawdę długa przerwa i Rosja wróciła do wyścigowego kalendarza dopiero w 2014 roku. Tegoroczna rywalizacja to drugie w historii F1 Grand Prix na torze Sochi Autodrom. Przed rokiem zwyciężył Lewis Hamilton, a jego zespół – Mercedes, już wtedy zapewnił sobie tytuł mistrzowski w klasyfikacji konstruktorów.
Od wyścigu na torze Suzuka minęły prawie dwa tygodnie. W tym czasie wszystkie ekipy zdążyły wrócić do domów i odpocząć przed kolejnym Grand Prix. Większość zespołów jest już jednak na miejscu. Nikt nie próżnuje i już od rana paddock wypełnia się sprzętami ekip.
— Sauber F1 Team (@SauberF1Team) October 7, 2015

— Scuderia Ferrari (@ScuderiaFerrari) October 7, 2015

Podróż do Soczi nie jest prosta, każda z ekip musi zmierzyć się z kilkoma przesiadkami lotniskach.

Jednak i tym razem nie obyło się bez kłopotów. Jak wiadomo, Lotus już od pewnego czasu ma spore problemy finansowe. Podczas GP Japonii na torze Suzuka, w wyniku niezapłaconych długów doszło do kuriozalnej sytuacji. Ekipa z Enstone nie posiadała własnych pomieszczeń gościnnych, w których są przyjmowani ważni goście, a członkowie zespołu zjadają posiłki. Mechanicy ratowali się zamawianiem pizzy. Na szczęście szef F1, Bernie Ecclestone, zlitował się nad losem Lotusa
i zapewnił członkom zespołu wyżywienie do końca weekendu.

If you’ve been wondering where we’ve been eating today… Mr E had us covered. #ThankYouBernie #JapaneseGP pic.twitter.com/5XKifIxAVD
— Lotus F1 Team (@Lotus_F1Team) September 25, 2015
Dziś do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać, że członkowie Lotusa siedzą na ziemi. Wygląda na to, że znów nie mają się gdzie podziać…

Lotus Hospitality crew locked out of Team Building in Sochi pic.twitter.com/3DQcS4sA9P
— Gareth Waygood (@gwaygood) October 6, 2015
Całe szczęście okazało się, że to tylko żart. Chociaż wydaje mi się, że członkowie ekipy Lotusa nie mieliby nic przeciwko jedzeniu pizzy i burgerów przez cały weekend. 😉

Thank you for all the sympathy, but we are in and we are busy eating! 😉 #PaddockRumours pic.twitter.com/7cQlMIB2bd
— Lotus F1 Team (@Lotus_F1Team) October 7, 2015