Fernando Alonso może pożegnać się z Formułą 1

Jeżeli Fernando Alonso nie będzie miał bolidu, w którym zacznie odnosić sukcesy może pożegnać się z Formułą 1.
Takie ostrzeżenie usłyszeliśmy dziś od Flavio Briatore, włoskiego przedsiębiorcy i byłego szefa zespołów Benetton i Renault w Formule 1, a zarazem managera Fernando Alonso. Briatore, który szefował Renault, kiedy Alonso zdobywał tytuły mistrza świata, wyjawił hiszpańskiemu dziennikowi El Mundo, że w zeszłym roku doradzał Fernando opuszczenie Ferrari.
“Przekonałem go, aby opuścił Ferrari i przeszedł do McLarena. Nie mógł tam zostać, obwiniali go o wszystko” –  mówił dziennikarzom Briatore.
“Musiał odejść, zwłaszcza po tym, kiedy do zespołu dołączył Marco Mattiacci (szef Ferrari w roku 2014 – przyp. red.). Gdyby go nie było, mógłby zostać.”
Jednakże Mattiacci nie jest już szefem Ferrari. Został zastąpiony przez Maurizio Arrivabene, który obecnie przewodzi zespołowi z Maranello. A Alonso przeszedł do McLarena.
“Nikt nie spodziewał się, że to będzie taka katastrofa. Ale znam ludzi z Hondy i pomimo, że pewne rzeczy robią po swojemu, znają się na silnikach. W 2016 roku będą walczyć o podium” – dodał Briatore.
A co jeśli jednak nie będą?
To pytanie manager Alonso skwitował krótko: “Jeżeli nie będzie miał samochodu, w którym będzie wygrywał, poszuka go gdzie indziej”.
Nic dziwnego, że padły tak ostre słowa. Podczas dzisiejszych sesji treningowych Fernando Alonso zajął odpowiednio 16 i 17 miejsce. Zeszłotygodniowego wyścigu na torze Marina Bay w Singapurze nie ukończył.
Jak sądzicie, Alonso powinien rozważyć przejście do innej serii wyścigowej?