Kwiat torpedą dnia, czyli podsumowanie Grand Prix Chin 2016

Grand Prix Chin 2016 było naprawdę szatańskie. Szóste z rzędu zwycięstwo kierowcy z numerem 6 (tak dla jasności – Nico Rosberg), a także po raz szósty cała stawka F1 bezproblemowo dojechała do mety. Przypadek? Nie sądzę. F1 Drivers #RacingUnited. 👬👬👬👬👬👬👬👬👬👬👬 pic.twitter.com/WZdy3SAbXP — Grand Prix Drivers (@GPDA_) 13 April 2016 Praktycznie

Czytaj dalej