Australijscy striptizerzy

Zwycięstwo Daniela Ricciardo w Malezji spowodowało kompletne szaleństwo na torze. Jeżeli myślicie, że „shoey” to najbardziej popieprzona rzecz jaka miała miejsce podczas Grand Prix Malezji to jesteście w błędzie. Australijscy kibice tak bardzo ucieszyli się z wygranej swojego rodaka, że postanowili rozebrać się na torze do majtek i pić piwo z butów. 😀

Po zakończeniu wyścigu fani wzięli udział w tradycyjnym już biegu z trybun pod podium. Niektórzy zamiast od razu poprawiać swoje życiówki w sprincie postanowili rozpocząć świętowanie w dość nietypowy sposób. Dziewięciu Australijczyków, w wieku od 25 do 29 lat, wyskoczyło z ubrań i dopiero po tym dołączyli do pozostałych fanów na torze. Podobno po zdjęciu butów dość boleśnie przekonali się, że spiker wcale nie kłamał, kiedy mówił, że temperatura nawierzchni wynosi ok. 55 stopni Celsjusza. 🙂

Takie zachowanie nie spodobało się policjantom i cała ekipa została dość szybko zwinięta, żeby zgnić w malezyjskim Sztumie. Abdul Aziz Ali, szef policji w Sepangu, powiedział dziennikarzom, że żartownisie pozostaną w areszcie przez cztery dni i najprawdopodobniej będą odpowiadać za zakłócenie porządku publicznego. Generalnie są w trochę kiepskiej sytuacji, bo biegali w majtach z malezyjską flagą.

Film zamieszczony przez użytkownika Imran (@miswanimran)

Australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu zapewniło, że chłopaki otrzymają pomoc konsularną. Jestem bardzo ciekawa jak się ta sprawa zakończy, ale jestem przekonana, że bawili się doskonale.