Mocna głowa Romaina

Jeżeli kierowca chce odnieść sukces w Formule 1, musi być wyjątkowo sprawny fizycznie. Ale same mięśnie nie wystarczą, bardzo ważna jest też silna psychika. Przeczytaj również: 5 rzeczy, których możesz nauczyć się od kierowcy F1.

Romain Grosjean przyznał, że w początkowym etapie swojej kariery w F1, potrzebował pomocy psychologa. Takie konsultacje sprawiły, że jego podejście do życia zmieniło się diametralnie. Ale także występy podczas Grand Prix stawały się coraz lepsze.
Romain został instruktorem na portalu SAFEisFAST.com. Jest to strona internetowa skierowana do młodych kierowców wyścigowych. Zamieszczone na niej poradniki w formie filmików i tekstów pomagają w nabyciu umiejętności, które są niezbędne do bezpiecznej, ale i efektywnej walki na torze. Kierowca F1 odpowiedział na pytania fanów sportów motorowych, a jego odpowiedzi zostały opublikowane tutaj.
Pamiętacie Romaina w 2012 roku? Grand Prix Belgii w jego wykonaniu? Na początku jego kariery w F1 wszystkie występy były dla niego tak „udane”, że w ramach kary zaliczył nawet wykluczenie z wyścigu. Mark Webber nazwał go „wariatem pierwszego okrążenia”. Nic dodać, nic ująć.
Właśnie po tym niefortunnym starcie Romain skierował swoje kroki do psychologa. Uznał, że skoro inżynierowie są w stanie poprawiać ustawienia samochodu, to równie dobrze trener osobisty może pomóc z tym, co siedzi w głowie.

„[W 2012] byłem bardzo szybki. Czasami podejmowałem złe decyzje na pierwszym zakręcie. To może kosztować cię dwie lub trzy dziesiąte sekundy straty. Najważniejszą kwestią jest zrozumienie dlaczego tak właśnie się działo.”

Praca Romaina z psychologiem przyniosła efekty, co można zobaczyć w statystykach występów Francuza. Podia w 2013 i w 2015 roku, a ostatnio nawet dwa z rzędu tytuły Kierowcy Dnia,  mówią za siebie.

„Stałem się lepszym kierowcą, lepszym ojcem i lepszym człowiekiem”.

Trzeba naprawdę być odważnym, żeby w konkurencyjnym światku F1, nie bać się przyznać do swoich wad. Podziwiam Romaina. Najpierw zaakceptował fakt, że popełnia błędy, zaczął pracować z psychologiem, a następnie opowiedział o tym całemu światu. Coś mi się zdaje, że niewielu kierowców F1 zachowałoby się tak jak on. Szacunek!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *