Lewis, policja i… Snapchat

Nowozelandzka policja prowadzi dochodzenie w sprawie Lewisa Hamiltona. A wszystko przez opublikowanie filmiku nagranego podczas jazdy motocyklem.
Przed przylotem do Australii Lewis spędził kilka dni w Nowej Zelandii. Zwrócił na siebie uwagę policji, kiedy za pomocą aplikacji Snapchat wysłał swoim fanom dwa filmiki. Widać na nich Hamiltona, który jedzie Harleyem Davidsonem po autostradzie w Auckland. Były one nagrywane w trakcie jazdy.

Rzecznik policji powiedział, że nowozelandzcy policjanci otrzymali kopię nagrań Hamiltona. Nadmienił również, że po zapoznaniu się z materiałem filmowym, najprawdopodobniej zostaną podjęte odpowiednie kroki.

Nowozelandzka policja zwalcza zachowania, które narażają zdrowie i życie uczestników ruchu. Używanie telefonów komórkowych w trakcie jazdy, zwłaszcza na motocyklu, może spowodować poważne wypadki. W Nowej Zelandii zostało ono zakazane w listopadzie 2009 roku. W najgorszym przypadku Lewis dostanie mandat w wysokości 80 dolarów. Co to dla niego. 😉
Edit:
Policja nie prowadzi już dochodzenia w sprawie Lewisa Hamiltona. Do wiadomości publicznej została podana informacja, że nie ma wystarczających dowodów wskazujących na to, że Lewis faktycznie trzymał telefon w ręce podczas jazdy. Kierowca F1 równie dobrze mógł korzystać z urządzenia zamontowanego do Harleya Davidsona.

Filmik z jazdy Hamiltona poniżej 😉

3 komentarze

  1. Ta, brak wystarczających dowodów… Przecież ewidentnie widać, że samodzielnie kręcił to swoim telefonem. No ale pewnie $$$$ i po problemie

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *