5 rzeczy, które Maldonado może robić po odejściu z F1

W poniedziałek Pastor Maldonado uciął wszystkie domysły i potwierdził swoje odejście z Formuły 1. Powodem rozwiązania umowy była niemożność uzyskania porozumienia Renault i wenezuelskiego koncernu naftowego PDVSA, który jest sponsorem Crashtora. Jak to mówią, it’s all about money.


Jednym kierowcom kibicuje się bardziej, innym mniej. W ciągu ostatnich pięciu lat to Maldonado był najmniej lubianym zawodnikiem z całej stawki. Dostał ksywkę Crashtor, jest bohaterem niezliczonych memów i jego fantastyczna, bezkolizyjna jazda była powodem do utworzenia strony HasMaldonadoCrashedToday.com. Złośliwi mówią, że kiedy FIA zastanawia się nad wprowadzeniem zamkniętych kokpitów, aby poprawić bezpieczeństwo kierowców, Renault poprawiło je w jeden prosty sposób – pozbywając się Pastora. 😉


Ktoś jednak będzie za nim tęsknił. W sumie nie wiem czy dla żartu czy na serio, ale ktoś utworzył petycję, w której domaga się powrotu Pastora do F1. Link znajdziecie tutaj – KLIK. Do tej pory zebrano aż 45 podpisów! Dołączycie?


Co jednak czeka Maldonado po odejściu z F1? W dzisiejszym wpisie znajdziecie 5 rzeczy, którymi może się zająć Pastor od sezonu 2016.
1. Prowadzenie warsztatu samochodowego



W ciągu ostatnich pięciu lat mechanicy Maldonado mieli ogrom pracy ze składaniem do kupy jego rozbitego bolidu. Sam Pastor wystarczająco dużo czasu spędził przyglądając się naprawie, więc chyba wie już co i jak. Może pora na otwarcie własnego warsztatu samochodowego?





2. Zdobycie nowych funduszy


Nicolas Todt, manager Maldonado, przyznał, że Pastor chce wrócić do F1 w sezonie 2017 i będzie szukał sposobu, aby tego dokonać. Pod petycją zebrano już 45 podpisów, może niedługo ruszy zbiórka funduszy na ten szczytny cel?



3. Chaos w NASCAR


NASCAR słynie z dużej liczby wypadków na torze. Wyobrażacie sobie jak bardzo pojawienie się Pastora podgrzałoby atmosferę na torze? A strona HasMaldonadoCrashedToday.comznowu mogłaby być uaktualniana, nawet częściej niż do tej pory.



4. Ironia losu


Wiecie co byłoby największą ironią losu? Gdyby Pastor wrócił do F1 nie w roli kierowcy bolidu, ale jako kierowca samochodu bezpieczeństwa. Spowodował jego wyjazd wiele razy, może pora na zamianę?



5. A może powinien zrobić sobie przerwę?


Maldonado wprowadzał taki pewien element niepewności podczas każdego wyścigu. Kiedy się rozbije, czy wyjedzie na tor safety car? Ale taka przerwa od F1 to chyba jedno z najlepszych wyjść. Mógłby spędzić więcej czasu z żoną i córką, pomóc swojemu kuzynowi w karierze, a tym samym podnieść poziom bezpieczeństwa w Formule 1 nie pojawiając się w bolidzie.




A co Waszym zdaniem powinien robić Maldonado po ogłoszeniu swojego odejścia z Renault?