The Pit Walk – Meksykańskie Grid Girls

Dzisiejszy post będzie nieco inny niż wszystkie zamieszczone do tej pory na blogu. Myślę, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Wszystkie kobiety kochają stylowe ubrania i prestiżowe marki, a mężczyźni lubią zawiesić oko na pięknych modelkach. Właśnie dlatego postanowiłam napisać serię postów, którą nazwałam „The Pit Walk”. Postawiłam na grę słów – „catwalk” to po angielsku wybieg dla modelek, a zmiana „cat” na „pit” od razu powoduje skojarzenia z F1.
Chyba nikomu nie muszę wyjaśniać kim są Grid Girls. Gdyby ktoś jednak nie wiedział to napomknę, że są to modelki, które są ozdobą każdego wyścigu. Do ich zadań należy  między innymi trzymanie tabliczek z numerami kierowców na polach startowych oraz oklaskiwanie najlepszej trójki zawodników przed wyjściem na podium. Mają przede wszystkim wyglądać zjawiskowo i wzbudzać sympatię kierowców i kibiców.
Meksykańskie Grid Girls to 48 pretendentek do tytułu Miss Meksyku. Podczas ubiegłego weekendu, na oficjalnej stronie internetowej toru Autodromo Hermanos Rodriguez, odbywało się głosowanie, w którym kibice mogli wybrać swoją Miss F1. Została nią 24 – letnia Renata Rabago, tutaj link do jej profilu na Twitterze.
Dziewczyny podczas weekendu nosiły sukienki projektu Pineda Covalin. Jest to luksusowa marka stworzona przez meksykańskich projektantów, którzy chcą pokazać bogactwo kulturowe swojego kraju. Do tworzenia kreacji wykorzystywane są najlepszej jakości materiały (głównie jedwab) w tradycyjne wzory. Trzeba przyznać, że Pineda Covalin światu meksykańską historię i kulturę w naprawdę bardzo fajny sposób. Kolekcja wiosna 2016 została zaprezentowana podczas tegorocznego Mercedes Benz Fashion-Week w Meksyku. Przyznam szczerze, że niektóre projekty są przepiękne! Szkoda, że ceny zaporowe.
Dlaczego organizatorzy postanowili ubrać dziewczyny w sukienki od Pineda Covalin?
„Imprezy światowej klasy, takie jak Grand Prix Meksyku, to idealne miejsce, aby pokazać światu nowoczesny i współczesny Meksyk. Pineda Covalin to marka, która ma na celu promowanie Ameryki Łacińskiej” – powiedziała w jednym z wywiadów Cristina Pineda.
Mam jednak wrażenie, że sukienki meksykańskich Grid Girls zostały zaprojektowane specjalnie na Grand Prix. Nigdzie nie znalazłam zdjęć tego fasonu z wybiegu. Z resztą są one wykonane w innym stylu niż większość projektów marki. Modelki wyglądały w nich świeżo i dziewczęco, na pewno nie przypominały stereotypowych Pit Babes. Mimo wszystko pozostaje jakiś niedosyt, moim zdaniem czegoś tym sukienkom brakuje. Markę Pineda Covalin zdecydowanie stać na więcej.
Kierowcom towarzystwo meksykańskich Grid Girls bardzo odpowiadało. Spróbujcie znaleźć Lewisa Hamiltona na poniższym zdjęciu.

Co ciekawe, Sebastian Vettel, który podobnie jak Hamilton uwielbia towarzystwo pięknych kobiet, po ostatnim wyścigu wypowiadał się w sposób dość powściągliwy.
„Jest dużo pięknych dziewczyn ale możesz je spotkać wszędzie, w każdym kraju. We Włoszech są piękne dziewczyny, mogę to potwierdzić, ale nie jest sekretem, że znalazłem już jedną i jestem z nią szczęśliwy” – powiedział Niemiec w wywiadzie dla SportWeek.
Chyba ktoś, delikatnie mówiąć, dostał opieprz w domu. 😉

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *