GP Meksyku 2015 – Tequila, Mariachi i Sombrero

Nareszcie, po 23 latach przerwy, Formuła 1 ponownie zawitała do Meksyku. Ponieważ ostatni wyścig na torze w USA odbył się zaledwie kilka dni temu, po jego zakończeniu wszystkie ekipy udały się na miejsce kolejnego Grand Prix. W tym wpisie nie będę rozpisywać się na temat specyfikacji toru i planu transmisji, na to jeszcze przyjdzie czas, więc w najbliższych dniach zaglądajcie na mojego bloga.
Cały świat oszalał na punkcie nadchodzącego Grand Prix Meksyku. Internet zalały dziesiątki spotów reklamowych, wywiadów z kierowcami czy też zdjęć i grafik, a wszystkie nawiązują do niedzielnego wyścigu.
Zdecydowanie najbardziej popularnym spotem jest ten, w którym kierowcy Ferrari poznają kulturę meksykańską. Zobaczcie 5 niezbędnych lekcji, których udzielił Raikkonenowi i Vettelowi trzeci kierowca Ferrari – Esteban Gutierrez.


Nic dziwnego, że filmik bije rekordy popularności. Co prawda kierowcy Ferrari posiadają większe zdolności aktorskie niż Alonso i Button, którzy wystąpili w bardzo dziwnym spocie McLarena, ale wydaje mi się, że sprawcą całego zamieszania jest śmiejący się Kimi.


Okazuje się, że Raikkonen wcale nie ma jednej miny przez cały czas trwania filmiku, jak większość z Was mogłaby podejrzewać. Udział w takim spocie sprawił nie małą radość kierowcom Ferrari i nie wiem jak Wy, ale ja z przyjemnością mogłabym oglądać ich częściej. Zawsze to jakaś odmiana od popularnego ostatnio focha na podium.

I tym razem we wpisie nie zabraknie najweselszego duetu w całej stawce kierowców. Mowa oczywiście o kierowcach Red Bull Racing. Daniił Kwiat i Daniel Riccardo, podczas oczekiwania na kwalifikacje do GP USA, wykonali w deszczu fantastyczny układ taneczny. Było prawie jak w Dirty Dancing. Tymczasem zobaczcie fragment wywiadu, całość w języku angielskim.



Podczas ostatniego weekendu reporterka telewizji Canal F1 Latin America rozmawiała z Riccardo o kulturze meksykańskiej. Kiedy Daniel wyznał, że lubi ostre meksykańskie jedzenie, zapytała go jak zamówiłby w Meksyku zamówiłby tacos. Wtedy na pomoc Danielowi przybył niezawodny Daniił Kwiat. Jak przystało na typowego Rosjanina, Kwiat zamówiłby tequilę, a nie tacos, o które pytała reporterka.
Kilka dni temu Red Bulle zaprezentowały naprawdę dobrą formę. Niewiele brakowało, a liderem wyścigu zostałby Kwiat. Może więc i tym razem będzie podobnie, a tequilę po wyścigu zamieni się na szampana na podium. 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *